Różnice między PDF a zwykłą książką do czytania.
Autor: faktorhk85 29 sty 2010
Czytać jak sto lat temu czy nowocześnie?
To trudne zadanie.
Wielki to jest problem.
Ja znam rozwiązanie.
Wysłuchajcie mili moi historii co tłumaczy wiele.
Poznacie przyczynę tego stanu rzeczy.
Elektonika w pościeli nuży, boli serce i człek oderwany krzyny radości nie ma.
Dlaczegoż stan taki istnieje? Naukowce mądre, co niosą kaganek oświaty dumają jeść nie mogą, gdyż sprawy rozwiązać nie potrafią.
Wszak to nowe – lepsze ma być od starego a człowiek elektroniki w alkowie nie znosi co to jest do diaska? Że też starsze wrogiem jest nowszego. Ludek leży z kuflem piwa myśl o PDF mu wargi wykrzywia. Książki żąda pachnacej tajemnie.
Za nic ma nowinki – wolność mą krępuje – do niebios się żali. Księgarnia to miejsce gdzie czas spędza w radości, mocno tam przesiaduje z wielką uciechą i pogodą ducha – twarz ma roześmianą od ucha do ucha. Tak długo naukowcy tajemnicy papieru nie odkryją dopóty drukowane słowo przeważy elektroniczne słowo sczeźnie przy półce pełnej ksiąg szlachetnych.
W sztuce czytania wprawieni znają, że raźniej przyjąć słowo na karcie zapisane. Śliczniej na regaliku ciosanym wygląda książka oprawiona w skórę niż w laptop przebrzydły się gapić. Książka ma duszę, i wymusza skupienie na lekturze treści.
- Firmy wg branż
- Komentarze (0)